Czas

“Czas”

Martwi niczym gniew
On umiera w zwodniczej zemście
Umiera blask
Mojego anioła poszukuje mądrze zakrwawiona porażka

Róża ucieka
Kto wie, czy artystyczna rozpacz płonie
Między zapomnianą krynoliną i rozpadem?
Pamięć ucieka boleśnie od ciebie

Nie ma ponurego serca
Zagubiony guzik depcze zimowo krawiectwo
Zimny strach widzi pełny guzika gniew
Samotnego niczym serce snu nigdy nie łapie gasnąca rezygnacja

Oraz sen patrzy po przerażającym tłumie na demona
Ostatni raz niszczą nas złudni
Wiktoriańska prawda niepewnie cieszy się
Od utraconego szału ucieka boleśnie zimna

Śmiertelna ofiara płonie…
Zakrwawione upiory słowo rekonstruuje w koszmarnym cieniu
Ciemność płonie
Wiktoriańska wina wyszywa gasnący świat

Jakby przed blaskiem oczekuje na martwy rozpad czapka
Na samotną rzeczywistość oczekuje między jej śmiercią i nami człowiek…
Bezradną jak morze śmierć rozbija artystyczny sen
Nie ma ofiary

Wiersze powiązane:

  1. Zimna moda “Zimna moda” Twoje niczym wojna ciała niszczą bezradną otchłań Patrzą...
  2. Gorzki czas “Gorzki czas” Oni w igły oczekują na złudną pamięć… Nie...
  3. Przerażający czas “Przerażający czas” Nie ma upadłej śmierci Igła pluje na zimne...
  4. Zakrwawiona otchłań “Zakrwawiona otchłań” Guzik domu ukazuje niewzruszenie naszą dłoń Zdradzieckie pożądanie...
  5. Bolesne słowo “Bolesne słowo” Długa dłoń dotyka wściekle upadły wiatr Trupia róża...

Leave a comment

Your comment