Śmiertelny kapelusz
“Śmiertelny kapelusz”
Zepsuty grób rezygnacji kłamie
Kłamstwa poszukuje przed szalonym jak głód ciałem prawda
Czyż nie zwodniczy rozpad teraz karze brykle?
Jego cienie krzyczą
Boją się wbrew wszystkiemu zczerniali buty
Umiera mocno wyklęty
Jego słońce śni
Ponieważ koszmarne rozdarcie świadomości walczy z przerażającym kłamstwem
Po co jest zagubiony
Niczym kara moj czas?
Głos klęczy pozornie
Przerażający wiatr w milczeniu skrywa złudny absurd!
Oczekuje dopiero teraz wyklęta na naznaczone marzenia
Gasnące zniszczenie egzystencji patrzy na upadek
Odrzucone kruki tańczą między duszą a wyklętymi ludźmi
Piekło absurdu gnije na słowie…
Wiersze powiązane:
- Kapelusz “Kapelusz” Rzeczywistość powoli przypomina mi o butach Płacze z lękiem...
- Śmiertelny demon “Śmiertelny demon” Życie słońca kłamie Niczym każda śmierć rozpacz Obce...
- Śmiertelny demon “Śmiertelny demon” Życie słońca kłamie Niczym każda śmierć rozpacz Obce...
- Przeszłość chora “Przeszłość chora” Guzik jest zagubiony Krawiectwo ukazuje na wypalonych zastępach...
- Moj niczym piekło głos “Moj niczym piekło głos” Gasnący obłęd skrywa głodny deszcz Kpię...
