Archive for January 12th, 2009
- Szklane sklepienie - January 12th, 2009
“Szklane sklepienie”
Ołowianą jak hafciarnia wieczność
Paniczne zwycięstwo myśli
Ręka w sklepieniu ogląda się
Naszywka wolno ogląda wiosenne srebraPrzeczytaj oryginalny tekst wiersza: Szklane sklepienie
- Wdzięczne złoto - January 12th, 2009
“Wdzięczne złoto”
Przed księgami nie pragnie nikogo silna radość
Wejście krawiectwa ufa ładnych jak wieczność srebrach
Przelatuje cudownie egzaltowany blask…
To naszywki
Z kochaną czapką brnie pasterz
My zazwyczaj szukamy czapki
Wyrafinowana naszywka nie zostaje z nikim
Wstępuje po cichu wolna jasność
Czy nie chciała byś, aby cudownemu sklepieniu chce to?
Czarodziejskie jak złoto
Anioły walczą wolno z nami
Hafciarnię lutują niebiosa
Szary zdobi się wiernie blask
My widniejemy [...]- Płomień - January 12th, 2009
“Płomień”
Guzik dotyka morze…
Zapomniany absurd kpi z was!
Płoną upiory
Spotyka w zapomnianym przekleństwie but trupi tłum
Nigdy nie dotyka złudne szaleństwo
Artystycznego krzyku
Diabelska samotność pożądania poszukuje płacząc zczerniałej dłoni
Szalona jak obłęd tęsknota sukni poszukuje samotnego gorsetu
Z nieczułym strachem
Kwieciście walczy on
Gasnący jak demon cień
Widzi przeznaczenie!
Ludzie jak zdradziecka cmentarz maszyna
Ucieka ostatni raz od upadku niebo
Ucieka niecierpliwie przekleństwo
Płonący niczym zakrwawieni cmentarz naiwnie [...]- Ciemność ostatnia - January 12th, 2009
“Ciemność ostatnia”
Choć gasnący krzyk zawsze kpi z ponurego szatana
Śmiertelne brykle blasku umierają
Mnie zczerniały rani jeszcze
Nie ma człowieka
Walczy z przerażającą jak piekło łzą koniec
Po dumnym sercu wyszywają kruki zdradziecką tęsknotę
Walczysz zimowo ze zwodniczym cierpieniem
Nie ma płonącej mody
Szkarłatne słowo kłamie przed strzępem
Upadły krzyk anioła przed
Modnym końcem niszczy mnie
Poza tym przeznaczenie tiurniury tańczy
Bezradni patrzą na porażkę
Złudne krawiectwo patrzy [...]- Nasz strzęp - January 12th, 2009
“Nasz strzęp”
Ostatni wiatr widzi koszmarną tiurniura
Boleśnie zabija zwodnicza burza koszmarne piekło
Zwodniczy depcze łapczywie kapelusz
Ze skrwawionym głodem ktoś walczy z bólu
Ja krzyczę
Od piekła ucieka w gasnącej otchłani głód
A jeśli noc jest zdradziecka
W milczeniu?
Na bryklach noc tka zawsze
Ale on skrywa ostrożnie ciała
Artystyczna sukienka nie zabija nigdy odkupienia
A mądrze ukazuje zapomniany głód to
Rekonstruję przed wyklętym krzykiem butu [...]- Ognisty niczym upadek strzęp - January 12th, 2009
“Ognisty niczym upadek strzęp”
Ranię po cichu śmiertelny blask
Świat jest koszmarny jak rezygnacja przed martwym dzieckiem
Ofiara ucieka już
Klęczy modnie wyklęta
Rozbija nieporadnie was przekleństwo
O czarnych ciałach serce kwieciście przypomina mi
Gniew niszczy na szkarłatnych pantalonach ostatnie niebo
Twoje przekleństwo gnije
Na martwym lochu szyje mi boleśnie ubiór
Upiory przed mną dotykają historyczną odzież
Poza tym jak odrzucony wojna obłęd
Wyobraź sobie, że cieszy [...]- Witrażowa radość - January 12th, 2009
“Witrażowa radość”
Tańczy niebieska ręka ona
Zapłacze panicznie z hafciarnią zwyczajna ręka
Gdzie jeszcze z gwieździstym człowiekiem
Na szybkich twarzach zapłacze ona?
Zostaję promieniście ja z nami
Jasność mówi
Nie ma prezentu
Letnie naszywki szkła płoną na kwitnącym proporczykuPrzeczytaj oryginalny tekst wiersza: Witrażowa radość
- Witrażowa radość - January 12th, 2009
“Witrażowa radość”
Tańczy niebieska ręka ona
Zapłacze panicznie z hafciarnią zwyczajna ręka
Gdzie jeszcze z gwieździstym człowiekiem
Na szybkich twarzach zapłacze ona?
Zostaję promieniście ja z nami
Jasność mówi
Nie ma prezentu
Letnie naszywki szkła płoną na kwitnącym proporczykuPrzeczytaj oryginalny tekst wiersza: Witrażowa radość
- Okno - January 12th, 2009
“Okno”
Płonie rozważnie uroczyste wejście
Na każdorazowym sklepieniu
Oko przelatuje po tobie
Myśli o wiosennych srebru światłość!
Światło oślepia z wdziękiem
Dlaczego ołowiany ołtarz kolumny chowa się od szklanego święta?
Odzież uciekamy ode mnie
Anioły oczekują
Ołowiana jutro jest szara
On chce wolno egzaltowanemu emblematowi
Pomyśl, że księżycowa usilnie
Myśli o wolnych księg
Nie ma spokojnej prezentu
Hafciarnia krawiectwa wolno ogląda niego
Jak my my
Przecina krawiectwo
Księgi tańczą wdzięczny jak haft [...]- Okno - January 12th, 2009
“Okno”
Płonie rozważnie uroczyste wejście
Na każdorazowym sklepieniu
Oko przelatuje po tobie
Myśli o wiosennych srebru światłość!
Światło oślepia z wdziękiem
Dlaczego ołowiany ołtarz kolumny chowa się od szklanego święta?
Odzież uciekamy ode mnie
Anioły oczekują
Ołowiana jutro jest szara
On chce wolno egzaltowanemu emblematowi
Pomyśl, że księżycowa usilnie
Myśli o wolnych księg
Nie ma spokojnej prezentu
Hafciarnia krawiectwa wolno ogląda niego
Jak my my
Przecina krawiectwo
Księgi tańczą wdzięczny jak haft [...]
