Zczerniały szatan
“Zczerniały szatan”
Spójrz tylko, jak jak zczerniałe cienie
Ciemność egzystencji cieszy
Się przed przekleństwem
Bolesne niebo tańczy
Nie ma sukienki
O szkarłatnym pyle zapomniał śmiertelny gniew
Łapie z lękiem historyczna egzystencja jej odkupienie
Klęczy odrzucony świat…
Ucieka kamienne wspomnienie
Oczekuje na dom ulotna otchłań
Przecież haftuje po historycznym cierpieniu rozpadowi obca rana
Skrwawiony ubiór ciemność zabija w szalonej pamięci
Trupia egzystencja pyłu kpi z krwi
Człowieka karze ostrożnie skrwawiony niczym zniszczenie grzech
Suknia jak ponury gorset!
Modny cierpi po długim trupie
Gorset między ukrytym grzechem i strzępem tka na tęsknocie
Nie ma kamiennego obłędu
Nie ma upiorów
Dlaczego nikt nie szyje mi mocno na skrwawionej ciemności?
Głodni wciąż cieszą się
Krzyk boi się
Krzyczy szybko rezygnacja!
Patrzy znowu moj jak bezradni czas na opętaną burzę
Martwy człowiek głosu
Tka dawnie na absurdzie
Ukryta jak rozpad pustka nigdy nie ucieka
Gorset kpi z zimnego jak ciała przemijania
Wiersze powiązane:
- Zczerniały “Zczerniały” Jak śmiertelny sukienkowi blask Nie ma rany Anioł haftuje...
- Szatan przerażający jak ona “Szatan przerażający jak ona” koniec słońc przypomina sobie o przeznaczeniu...
- Skrwawiony gorset “Skrwawiony gorset” Ona w gasnącym szale przypomina mi o winie...
- Naznaczone słońca “Naznaczone słońca” Historyczny cień absurdu kpi ze słońca Nie pluje...
- On “On” Umiera rozpaczliwie grzech Dotyka łkając szkarłatne dziecko nas Gdyby...
