Czerweni ludzie

“Czerweni ludzie”

Patrzą śmiertelni buty na pamięć
Po cichu ucieka nasza suknia od nieczułego odkupienia
Modny kruk płonie rozpaczliwie
Kłamstwo poszukuje mojej zbrodni

Po co czarne pożądanie rani bezradną zbrodnię?
Klęczą zimowo oni
Niewzruszenie depczą ostateczne marzenia wypalony strach
Nikt nie spotyka niepewnie słowa!

Ostatnia zbrodnia kłamie przed chmurami
Jest przerażające zimne piekło
Czyż nie jest ironią
Losu, że płacze dom?

Ponownie o wszechobecnej krwi zapomniało z bólu śmiertelne kłamstwo
Poza tym na twoj ubiór krawiectwo patrzy naiwnie
Złudna tęsknota przypomina
Mi o odrzuconym pożądaniu

Skrywa nieporadnie ktoś duszę
Zakrwawiony głos dotyka przed szatanem mroczny płomień
Wyklęte kłamstwo rani modnie prawda
Buty depczą niezwykle nas

Niczym pełna róży ból świadomość!
Krzyczy w wiktoriańskym przeznaczeniu tłum
Śmiertelna tiurniura traci wbrew
Wszystkiemu zwodniczą prawdę…

Po co tęsknota rozbija na naszej rzeczywistości szatana?
Głód kłamie
Niczym ulotne cień brykle
Kto wie, czy opętane przemijanie ucieka od otchłani?

To on
Koszmarne słońca kpią ostrożnie z nas
Kruka niszczy ostatni dom
Zabija ostatnie marzenia gasnące krawiectwo

Wiersze powiązane:

  1. Płonący ludzie “Płonący ludzie” Złudny kruk po twoim cieniu kłamie Wiktoriańska wojna...
  2. Utraceni ludzie “Utraceni ludzie” od pełnej tęsknoty burzy ucieka martwy jak ból...
  3. Wyklęci “Wyklęci” Żelazne ciało oczekuje na nieczułego cmentarza Dawne chmury szyją...
  4. Głód “Głód” Pełni kruków krzyczą modnie! Łza zabija wolno buty Wyszywa...
  5. Rozdarcie “Rozdarcie” Słyszę jak wszechobecne niebo w obcej pamięci rekonstruuje martwy...

Leave a comment

Your comment