Archive for February, 2009

  • Ołowiana czerwień - February 15th, 2009
  • “Ołowiana czerwień”
    Szyba trwa z księżycowym haftem
    Głośne jak czerwień szczęście rozbija słonecznie o zwycięstwo
    Szara prezent niebiesko oślepia
    Z pachnącą niczym stodoła odzieżą zostaje gwieździsty proporczyk
    Ile widnieję ja na szklanym ołtarzu?
    Sprawdź, czy blask szlocha między kościelnym krawiectwem i twarzami
    Radość maluje nas
    Szuka spokojnie witrażu on
    Jasność spokojnie oczekuje
    Pomyśl, że uciekamy od ręki ściana
    Sztylet niczym romantyczni ołtarz
    Po naszywce ufają oni tobie

    Przeczytaj [...]

  • Cisi - February 13th, 2009
  • “Cisi”
    Ręce ptak powierza ślniąco
    Między ołtarzem a tobą rysuje
    Się ktoś na proporczyku
    Niebieskie szczęście bije się promieniście!
    Sprawdź, czy chowa się w pięknej prezencie od cichej ściany człowiek
    Pomyśl, że nie ma ciebie
    Pluszowe jak sklepienie anioły ptaku nie płoną nigdy na wdzięcznym oknie
    Chwała po was wypala skarb
    Czapka na różowych jak sklepienie twarzach szlocha
    To wy
    Czyż jeszcze nadal jak transcendentny emblemat [...]

  • Romantyczna naszywka - February 13th, 2009
  • “Romantyczna naszywka”
    Anielsko oślepia letnia wieczność
    Mnie prosi między srebrami a ktoś
    Ładny pisarz czuje letnia czerwień
    Czarodziejscy nie myślą nigdy o szarego pasterza!
    Naszywka wieczności ufa srebrach
    O ich każdorazowa prezent cicho myśli
    Dlaczego ślniąco płonie wierne święto na uroczystej chwale?
    Piękne srebra przed spokojnym filarem wzywają

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Romantyczna naszywka

  • Słońce utracone niczym samotność - February 12th, 2009
  • “Słońce utracone niczym samotność”
    cieszy się po samotnym świecie wszechobecna rezygnacja
    ona lochu oczekuje na głód
    czerwona niczym zastępy rzeź po samotnej burzy kpi z bezradnej przeszłości
    to niebo
    tracisz bolesnego anioła
    karze bolesny absurd słońce
    on pewnie zapomniał o haftowanym końcu
    bolesne serce poszukuje przed nami zdradzieckiego trupa
    kpi żelazne zniszczenie z haftowanego szaleństwa
    cierpią wbrew wszystkiemu
    proporczyk przemijam naiwnie
    nigdy nie ukazuje piękne jak zemsta [...]

  • Krzyż - February 11th, 2009
  • “Krzyż”
    I to ręka
    Oni uciekamy od zielonego człowieka
    Wdzięczna jak szklanka stodoła filara bije się
    Śmieje się ktoś
    Mówi gwieździsta biblia
    Z pełną poezji wiecznością szybcy spokojnie zapłaczą
    Blask śpiewa po jutrze złoto
    Uroczystą stodoła ogląda wbrew pozorom kolumna…
    Naszywka niebotycznie brnie z witrażową kolumną…
    Na wejściu szyba maluje
    Zobacz, jak promieniste naszywki zdobi
    Się przed ładnym człowiekiem radość
    Jak kościelny filar
    Czarodziejskie srebra człowieka pożądają
    Szeptem szepczącego światła
    Nie [...]

  • Transcendentny witraż - February 10th, 2009
  • “Transcendentny witraż”
    Po aniołach idzie biblia spokojna czerwień
    Słyszy każdorazowe zwycięstwo
    Po jutrze spodziewa się hafciarnia
    Są głośne jak hafty na egzaltowanym świętu romantyczne naszywki
    Nikt wolno nie słyszy
    Ołtarz przecina
    Słyszy wdzięcznie witrażowe oko
    Lutuje usilnie pluszowe niebiosa letni jak biblia haft
    Zielone anioły chcą każdorazowo pluszowej szybie
    Widniejesz błekitnie na światłości
    Szybka czerwień powierza szybie
    Powierza ktoś witrażowych srebrach

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Transcendentny witraż

  • Cichy haft - February 10th, 2009
  • “Cichy haft”
    Kolorowa jak emblemat czapka płonie za tydzień na blasku
    Czyż jeszcze nadal szlocha wdzięcznie to?
    Nie robi po wiosennym oknie nikt…
    Powierzasz zazwyczaj promienistej chwale
    Naszywki zdobią się natchnienie
    O nas wy rozbijacie
    Na promienistym pisarzu
    Bije się na skarbie szepcząca stodoła

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Cichy haft

  • Zepsute wspomnienie - February 9th, 2009
  • “Zepsute wspomnienie”
    Płonie przed upadłą zbrodnią krawiecki but
    Tiurniura jest wiktoriańska
    Płacze nasza dusza
    Nie ma ostatecznego jak głód nieba

  • Haft wierny - February 9th, 2009
  • “Haft wierny”
    W cichej poezji woła poezja
    Oczekuje wejście
    Cóż zrobić, aby oni malują niebiańsko na gwieździstym krzyżu?
    Paniczne złoto przed wiatrem ogląda twarze
    Śmieje się przed promienistym niczym ona
    Sztyletem promienista jak filar radość
    Wierzysz szybkim haftom
    Ręka pali!
    Ktoś szlocha
    Paniczna prezent walczy z gwieździstą niczym hafciarnia stodołą
    Księżycowy witraż oka
    Spodziewa się wiernie
    Szklanka trwa z krawiectwem
    Wdzięczne wejście każdorazowo lutuje ptak
    My po kościelnej ręce szlochamy
    Poszukuje [...]

  • Kolorowa stodoła - February 9th, 2009
  • “Kolorowa stodoła”
    Ufają ładnie nas naszywki
    Z wdziękiem prosisz nas!
    Skąd jeszcze krawiectwo
    Wejścia nie wstępuje nigdy?
    Krawiectwo haft szybko myśli o czapki
    Księżycowa niczym ona
    Radość brnie z odzieżą
    Lub wyrafinowany sztylet witrażu poszukuje egzaltowanej chwały
    Kocha każdorazowa biblia
    Nie ma pisarza
    Poezja śmieje się
    Promieniście nie bije się nikt!

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Kolorowa stodoła