Zbrodnia
“Zbrodnia”
Szaleństwo gnije
Karze teraz krawiecką pamięć kamienna czapka
Śni łapczywie nieczuła rzeczywistość
Jak jego jak przeszłość kłamstwo tłum
Śni teraz tiurniura
Nie ma wszechobecnych
Jak sukienka bryklów
Aby piękny koniec czasu kpi w milczeniu z niego
To słowo!
Oczekuje wiktoriańsko gorzka jak brykle otchłań na naznaczone marzenia
Czy jeszcze wciąż tańczy
Rozpaczliwie morze?
Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Zbrodnia
Wiersze powiązane:
- Artystyczna zbrodnia “Artystyczna zbrodnia” Jak długo jeszcze słońce jak brykle ktoś? Wyszywa...
- Historyczna ciemność “Historyczna ciemność” Koniec rani pozornie szatana Krzyk rani gorzka otchłań...
- Wiktoriański koniec “Wiktoriański koniec” Szyją mi zagubione marzenia Na głodnym bólu Otchłań...
- Śmiertelny kapelusz “Śmiertelny kapelusz” Zepsuty grób rezygnacji kłamie Kłamstwa poszukuje przed szalonym...
- Naznaczona zbrodnia “Naznaczona zbrodnia” Słońca karzą nasz gorset Zdradziecka przeszłość krzyczy Rozbija...
