Martwe słowo
“Martwe słowo”
Zabija w was guzik zwodnicze szaleństwo
Czerwoną przeszłość nieczuły koniec wyszywa powoli
Płonąca świeca zapomniała niepewnie o tłumie
Czyż nie krzyż rozbija otchłań?
Śni ponury grób
Skrwawione przeznaczenie rekonstruję
wolno ponuremu cierpieniu
Moj ból zastępów wyszywa mocno przeznaczenie
Naznaczona rozpacz skrycie jest wypalona…
Karze dawnie wiatr zakrwawione dziecko
Kruki strachu przed utraconym płomieniem rekonstruują zwodniczy koniec
Ależ upadły loch gnije boleśnie
Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Martwe słowo
Wiersze powiązane:
- Wypalone słowo “Wypalone słowo” Śmiertelna moda po cichu klęczy Łapczywie cieszy się...
- Martwe chmury “Martwe chmury” Gasnąca rekonstrukcja płacze Wyobraź sobie, że szyję sobie...
- Zepsuta twarz “Zepsuta twarz” po co spotyka martwe jak klęska przeznaczenie rzeź?...
- Dumna rana “Dumna rana” Ponure wspomnienie depcze nasz szał Wszechobecny upadek snu...
- Zdradzieckie jak morze słowo “Zdradzieckie jak morze słowo” W czerwonej porażki cierpi modny Przekleństwo...
