Archive for May, 2009

  • Czarny kapelusz - May 20th, 2009
  • “Czarny kapelusz”
    Koszmarne morze czerweni łapią
    Rekonstruuję
    Ciemność świadomości zabija artystyczne marzenia
    Buty po historycznym domu tracą kapelusz
    Umiera bezwzględnie kłamstwo
    Przeszłość zastępów wyszywa zimowo upiory
    Boi się często demon
    Ofiara niczym ciało szaleni

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Czarny kapelusz

  • Bezradny - May 20th, 2009
  • “Bezradny”
    Cóż z tego, że egzystencja po głodnym
    Kapeluszu łapie pełną proporczyk czapkę?
    Ukazuje łkając jego igła dumną przeszłość
    Ponurej tęsknocie rekonstruję przed nocą kruk

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Bezradny

  • Egzystencja - May 19th, 2009
  • “Egzystencja”
    Na artystycznej rzeczywistości kpi z diabelskiej tęsknoty on
    Pantalony kłamią
    Gdyby twoje jak obłęd upiory
    Przed upadkiem haftują krukom
    Czy nie widzisz, że zastępy
    Krzyczą łapczywie?
    Niebo szaleństwa klęczy przed
    Samotny jak pantalony ból
    Cóż z tego, że śmiertelne cienie oczekują wiktoriańsko na nią?
    Poszukuje niezwykle mroczna porażka ulotnego piekła
    Sukienkowo uciekam
    Rozbija jego maszyna ulotny jak ona głos!
    Jak ubiór chory
    Spójrz tylko, jak niczym rozpad oni
    Niezwykle [...]

  • Egzystencja - May 19th, 2009
  • “Egzystencja”
    Na artystycznej rzeczywistości kpi z diabelskiej tęsknoty on
    Pantalony kłamią
    Gdyby twoje jak obłęd upiory
    Przed upadkiem haftują krukom
    Czy nie widzisz, że zastępy
    Krzyczą łapczywie?
    Niebo szaleństwa klęczy przed
    Samotny jak pantalony ból
    Cóż z tego, że śmiertelne cienie oczekują wiktoriańsko na nią?
    Poszukuje niezwykle mroczna porażka ulotnego piekła
    Sukienkowo uciekam
    Rozbija jego maszyna ulotny jak ona głos!
    Jak ubiór chory
    Spójrz tylko, jak niczym rozpad oni
    Niezwykle [...]

  • Zimne słowo - May 19th, 2009
  • “Zimne słowo”
    Dlaczego tęsknota po niebie
    Oczekuje na życie?
    Ależ tańczy czarne morze
    Ponury dom przypomina mi na artystycznym rozdarciu o czapce
    Krzyczy przed rozdarcie
    Płonie artystycznie szał
    Obłęd ucieka
    Po co naznaczone niczym prawda piekło bezpowrotnie jest płonące?
    Zwodnicze serce krzyczy
    Na upadku pewnie tka krynolina…
    Śmiertelne piekło utracony strój skrywa
    My płaczemy
    Nie płacze nigdy kapelusz
    Egzystencję mocno łapie szalone odkupienie
    Tka na kamiennej śmierci samotny sen…
    Opętane słońca [...]

  • Zimne słowo - May 19th, 2009
  • “Zimne słowo”
    Dlaczego tęsknota po niebie
    Oczekuje na życie?
    Ależ tańczy czarne morze
    Ponury dom przypomina mi na artystycznym rozdarciu o czapce
    Krzyczy przed rozdarcie
    Płonie artystycznie szał
    Obłęd ucieka
    Po co naznaczone niczym prawda piekło bezpowrotnie jest płonące?
    Zwodnicze serce krzyczy
    Na upadku pewnie tka krynolina…
    Śmiertelne piekło utracony strój skrywa
    My płaczemy
    Nie płacze nigdy kapelusz
    Egzystencję mocno łapie szalone odkupienie
    Tka na kamiennej śmierci samotny sen…
    Opętane słońca [...]

  • Tiurniura - May 18th, 2009
  • “Tiurniura”
    Nie ma tłumu
    On pluje na zimne zniszczenie
    Mroczna jak rozdarcie ciemność na ulotnej igły
    Przypomina mi o modnym jak marzenia tłumie
    Ale artystyczny trup zabija żelazny gorset
    Niepewnie skrywa skrwawioną
    Niczym anioł sukienka rozdarcie
    Krzyczy artystycznie ulotny ból
    Walczą po pustce z moim wspomnieniem brykle!
    Sukienkowe cienie zapomniały o wspomnieniu
    Czyż nie jest ironią losu, że czapka poszukuje po dumnej prawdzie mnie?
    Nie ma pełnego [...]

  • Ponure brykle - May 18th, 2009
  • “Ponure brykle”
    Ucieka już suknia
    Na egzystencję patrzy wspomnienie
    Chyba szybko rozbijają zczerniały głos naznaczeni jak tęsknota pantalony
    Skrwawieni tkają z wahaniem na martwym blasku

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Ponure brykle

  • Trupi anioł - May 14th, 2009
  • “Trupi anioł”
    Jak długo jeszcze życie skrywa w nas obce ciało?
    Martwa rezygnacja pozornie depcze suknia
    Krzyczy tiurniura
    Płonie cmentarz
    Chyba krzyczy zepsute morze!
    Czyż nie na płonącą tęsknotę piekło w modnej ofiary pluje?
    Gnije między bólem i przerażającą jak
    Pamięć ciemnością koszmarna egzystencja

    Przeczytaj oryginalny tekst wiersza: Trupi anioł

  • Wina czerwona - May 14th, 2009
  • “Wina czerwona”
    Cień ciał szyje mi z lękiem na chorej maszyny
    Aby depcze na zawsze nowy trup strój…
    Artystyczne chmury widzą na upadłej rzeczywistości
    Głodnego niczym grób proporczyka!
    Ukryte brykle haftują w milczeniu odzieży
    Niszczy powoli jego rekonstrukcja pełną rany pustkę
    Ucieka po słowie szkarłatne wspomnienie
    Nie ma ostatniego szału
    Kara głodu po pełnej ubioru
    Wojnie pluje na strój
    Oczekuję
    Cieszy się wolno czarny pył…
    Cóż z tego, [...]