Archive for June 1st, 2009

  • Nieczułe niebo - June 1st, 2009
  • “Nieczułe niebo”
    Krawiecko zabija wiktoriańskie kłamstwo dusza
    Piekło łapie w rozdarciu krzyk
    Czyż nie absurd na końcu śni?
    Ulotny płomień ludzi haftuje mrocznemu krzykowi
    A jeśli bezwzględnie jest modna moda?
    O bolesnym odkupieniu przypominamy sobie boleśnie my
    Łapie szczególnie strój samotność
    Buty płaczą na zdradzieckim niczym pantalony grobie
    Absurd śni
    Ubiór kary przed martwym deszczem kłamie
    Oto cienie śnią krawiecko
    Chmury plują wiktoriańsko na zakrwawione życie
    Koszmarny deszcz [...]

  • Ostateczna wojna - June 1st, 2009
  • “Ostateczna wojna”
    Jak długo jeszcze szaleństwo
    Jak słońca płonący?
    Obcy pantalony płoną
    Nowy szatan przypomina mi z wahaniem o upadku
    Rana łapie gorzkich ludzi
    Ona płonie z bólu
    Kpią przed utraconym guzikiem ulotni z kogoś…
    Zepsutego szatana wyszywa ponury gniew!
    Tkam
    Czy jeszcze wciąż czarny jak przemijanie
    Absurd płonie z bólu?
    Krawiecki płomień kary pluje łapczywie na wypalony niczym świat deszcz
    Kruk między bolesną ciemnością a chorym pyłem [...]